poniedziałek, 30 lipca 2012

Semifreddo z czarną porzeczką


Nie potrafię robić planów. Ani trochę. Ostatnio pod natłokiem pomysłów na to, co ugotować, sfotografować  i umieścić na blogu postanowiłam zorganizować sobie pracę. Powinnam raczej powiedzieć próbowałam. Bo niestety na próbach się skończyło i mimo najszczerszych chęci nie dałam rady.


Najpierw były listy dań, które planuję zrobić w najbliższym czasie. Myślałam, że to pomoże. W końcu cóż jest łatwiejszego niż zrobienie listy, gotowanie i systematyczne wykreślanie przygotowanych pozycji. Ale listy się nie sprawdziły. W krótkim czasie tak się rozrosły, że nie byłam w stanie nad tym zapanować. Właściwie nie lubię list, a mimo to co jakiś czas je robię z nadzieją, że może tym razem mi pomogą.


Potem postanowiłam użyć kalendarza. Dokładnie rozpisałam co przygotuję każdego dnia przez następne dwa tygodnie. To też się nie sprawdziło. Na drugi dzień spojrzałam na rozpiskę i stwierdziłam, ze wcale nie mam ochoty robić tego, co akurat zaplanowałam, ale mam fajny pomysł na coś zupełnie innego.


Plany kulinarne mi przeszkadzają. Często jest tak, że coś zobaczę, coś mnie zainspiruje, na dobre zadomowi się w mojej głowie i muszę to przygotować od razu. To, co tak bardzo chciałam zrobić jeszcze wczoraj schodzi na dalszy plan. Teraz planuję tylko tą rzecz, którą mam zamiar przygotowywać następną. Tak jest łatwiej.

To semifreddo też było szybkim pomysłem na wykorzystanie ostatnich czarnych porzeczek w tym sezonie. Zamiast znów dodawać je do ciasta zrobiłam idealny deser na tak upalną pogodę. Zrobiłam małe porcje w silikonowych foremkach do babeczek, ale bez przeszkód można użyć większego pojemnika i przygotować deser w wersji do krojenia. 


Składniki:

180 g czarnych porzeczek
250 g serka homogenizowanego naturalnego
2 łyżki cukru
200 ml kremówki

Porzeczki myjemy i rozdrabniamy blenderem. Można potem przetrzeć je przez sitko żeby pozbyć się skorek, ale nie jest to konieczne.

Do musu porzeczkowego dodajemy cukier oraz serek homogenizowany i mieszamy. Kremówkę ubijamy na sztywno i delikatnie łączymy z masą porzeczkową.

Przekładamy masę do pojemnika, lub, jak ja, do silikonowych foremek do babeczek wyłożonych folią spożywczą. Wkładamy do zamrażalnika na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Semifreddo nie wymaga żeby mieszać je w czasie zamrażania. 


15 komentarzy:

  1. A widzisz, ja bez planow nie moge. Gubie sie i juz, chcialabym zrobic wszystko naraz, a to sie przeciez nie da. Podziwiam spontanicznych, zwlaszcza, jesli efekty sa takie jak u ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie pieknie te zdjecia wyszly...mi sie takie nie udaja :(Czy one sa robione przy swietle dziennym czy sztucznym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Twoim zdjęciom też nic nie brakuje :) Póki co zawsze robię przy świetle dziennym. Te zrobiłam przy świetle bocznym i doświetliłam srebrną blendą. Robiłam je w swojej sypialni, a tam jest takie nietypowe oświetlenie :)

      Usuń
  3. Mnie również plany przeszkadzają, gotuje to na co mam ochotę i dokładnie wtedy kiedy mam na to ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  4. łał! wygląda oszałamiająco... zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląd niesamowity !!!!! Ja robiłem ale inne ale o porzeczce nie pomyślałem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też próbowałam robić plany. Bardzo to było ambitne, jednak nic nie wychodziło... Jak mam na coś ochotę, to to przygotowuję - i już. Tak jest prościej ;)

    A Twoje semifreddo jest boskie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o matko jak pięknie wygląda...będę musiała i taka wersje wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie szczegółowe planowanie również nie wychodzi:)
    Takie semifreddo z czarną porzeczka musi być bardzo smaczne w tak gorące dni.

    OdpowiedzUsuń
  9. wyglada przepysznia... na pewno tak też smakuje. chciałabym wykorzystać przepis, problem w tym, że we Włoszech nie maja serka homogenizowanego :( będę musiała pokombionować z jakimś innym serkiem :)
    P.S. pozwolę sobie dołączyć do grona podkradających twoje przepisy :)
    P.S. 2. cudowne zdjęcia!!!!!!!!!!

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od lat myślę o Semifreddo i na myśleniu się kończy niestety... Z porzeczką, moja ulubioną musi być doskonałe!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne zdjęcia. Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...