Scroll down for recipe in Englis
Jak mawiała moja babcia "Święta, Święta i po Świętach". Mam nadzieję, że wszystkim minęły spokojne.
Rano wstałam, spojrzałam za okno i poczułam dosłowność tego powiedzenia. Nie wiem jak u Was, ale u mnie jest nie tylko po Świętach, ale i po zimie. Tylko choinka przypomina mi jaki okres w roku teraz obchodzimy. Śnieg o wczoraj sukcesywnie ginie i już ostały się tylko niewielkie resztki, świeci piękne słońce, ale temperatura to jak określił mój brat "wczesna wiosna". Więc bez zbędnego rozpisywania się zostawiam Was z batonikami z komosy, a ja zabieram się do pracy nad kolejnym przepisem, tym razem nie będzie słodko dla odmiany :)
Batoniki z komosy to idealna przekąska na poświąteczno-sylwestrowe odchudzanie. W porównaniu do poprzednich batoników, które robiłam są miększe, bardziej kremowe i wilgotne. Nie za bardzo nadają się do zabierania ze sobą do pracy/szkoły. Za to jako przekąska w domu - idealne.
Składniki:
110
g komosy
310
g wody
skórka
otarta z 1 pomarańczy
40
g suszonej żurawiny
2
średnie banany
40
g ziaren sezamu
30
g ziaren dyni
1
łyżeczka cynamonu
1
łyżeczka imbiru
4
łyżki otrąb
Wodę
zagotowujemy, dodajemy komosę i gotujemy na małym ogniu, aż wchłonie całą wodę.
Odstawiamy do ostygnięcia.
Rozgniatamy
widelcem banany. Dodajemy skórkę z pomarańczy, żurawinę, sezam, dynię, otręby i
przyprawy, dokładnie mieszamy. Dodajemy ugotowaną i przestudzoną komosę.
Przekładamy mieszankę do wyłożonej papierem keksówki 26x8 cm i pieczemy w 180 C przez
ok. 30 min. wyjmujemy i zostawiamy do całkowitego ostygnięcia, a następnie
kroimy na batony.
Ingredients:
110 g quinoa
310 g water
peel of one orange
40 g dried cranberry
2 medium bananas
40 g sesame seeds
30 g pumpkin seeds
1 tsp ground cinnamon
1 tsp ground ginger
4 tbsp bran
Bring water up to a boil, add quinoa and cook over
small heat until quinoa drinks all the water. Set aside to cool down.
Using a fork mash bananas. Add orange peel, cranberry,
sesame and pumpkin seeds, spices and bran, mix well. Add cooked and cooled
quinoa. Transfer mixture into 8x26 cm baking pan
laid with parchment paper. Bake in 180 C (350F) for about 30 minutes. Let it
cool completely and then cut into bars.



wyglądają super, chętnie wsunęłabym takiego, a tu resztki świąteczne trzeba zjadać :)
OdpowiedzUsuńno tak, u mnie też :)
UsuńPóki co nie ma opcji żebym je zrobiła (lodówka i półki pękają), ale zapisuje sobie przepis :)
OdpowiedzUsuńzawsze mnie rozczulają tak opakowane batoniki.. :)
OdpowiedzUsuńsuper i do tego bez mleka! Coś dla mnie :))
OdpowiedzUsuńOh takiego batonika wzięłabym do pracy nawet jesli się do tego za bardzo nie nadaje :D
OdpowiedzUsuńskradłabym Ci tego batonika
OdpowiedzUsuńalbo trzy
Z komosą się jeszcze nigdy nie spotkałam, natomiast batoniki wyglądają bardzo zdrowo i z przyjemnością bym Ci ich kilka porwała :) U mnie również zima się skończyła, choć dziś z rana na wszystkim skrzył się piękny szron :)
OdpowiedzUsuńi mnie komosa jest całkiem obca, ale jak by nie patrzeć batoniki wyglądają smakowicie :)
OdpowiedzUsuńWyglądają profesjonalnie i ekskluzywnie! Nigdy nie miałam do czynienia z komosą... Spróbowałabym nawet z ciekawości. :)
OdpowiedzUsuńSzkoda, że zjadłam na śniadanie banana, zrobiłabym te batoniki przynajmniej z połowy porcji :)
OdpowiedzUsuń