Scroll down for English text
Przez
ostatnie lata okres po Świętach wygląda dla mnie tak, że w miarę szybko muszę
się otrząsnąć po błogim lenistwie i zacząć przygotowania do sesji. A ona swoim
pojawieniem się zawsze zaskakuje. W tym roku zaskoczyła mnie jeszcze bardziej,
bo pierwszy egzamin mam już w poniedziałek.
I znowu
obserwuję u siebie znajome objawy. Mój umysł, nie wiedzieć dlaczego, spycha
myśli o notatkach i nauce gdzieś głęboko, gdzie ledwo je słychać. Zamiast tego
wykazuje sie zaskakująca produktywnością jeśli chodzi o kwestie kulinarne.
Wczoraj kupiłam sobie kalendarz, który w założeniu ma mi pomóc zaplanować sobie
pracę, taki tylko do rzeczy związanych z blogiem. Już zdążyłam stworzyć listę
jakichś 20 rzeczy, które w najbliższym czasie muszę zrobić. Gdzie były te
pomysły kiedy akurat miałam czas na intensywne gotowanie?
Na
stresujący okres egzaminów idealnie nadaje sie pieczenie chleba. Ten, kto
kiedykolwiek ręcznie wyrabiał chleb, wie o czym mówię. Można sie nieźle wyżyć i
odstresować :) Chleb wyszedł pyszny, chociaż to nie jest to, o co mi chodziło.
Dlatego podejmuję kolejne próby, także z zakwasem pszennym. Ale o nim więcej we
wtorek, tak zaplanowałam w moim nowym kalendarzu :)
Przepis
na zakwas znajdziecie tutaj. Jeśli wasz zakwas jest młody dodajcie do ciasta 1
łyżeczkę drożdży instant. Mój jest już w słusznym wieku kilku miesięcy, więc
bez problemów daje sobie radę sam.
Składniki:
zaczyn:
150
g aktywnego zakwasu żytniego
100
g maki żytniej typ 2000
150
g mąki pszennej chlebowej lub zwykłej
150
ml ciepłej wody
Wszystkie
składniki mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 12 godzin, a
najlepiej na całą noc.
chleb:
cały
zaczyn
200
ml ciepłej wody
480
g mąki pszennej chlebowej lub zwykłej
1
łyżeczka soli
Wszystkie
składniki mieszamy, a następnie wyrabiamy rękami gładkie, elastyczne ciasto.
Zazwyczaj zajmuje mi to ok. 10 min, jeśli jest zbyt klejące podsypujemy mąką.
Wyrobione ciasto wkładamy do miski wysmarowanej olejem roślinnym, przykrywamy
ściereczka i odstawiamy na 2 godziny do wyrośnięcia. Jeśli w Waszym mieszkaniu
jest chłodno polecam jako dobre miejsce do wyrastania piekarnik, można go lekko
rozgrzać do ok. 30 C.
Po
upływie 2 godzin ciasto ponownie wyrabiamy, tym razem bardzo krótko.
Przekładamy je do formy. Ja upiekłam dwa małe chlebki w foremkach o wymiarach
20x8 cm. Ponownie przykrywamy ściereczką i znów odstawiamy do wyrośnięcia na
1-2 godziny. Pieczemy w 200C przez 35-40 min.
English:
For the last few years time after Holiday break looks
the same for me. I have to quickly get over laziness and prepare myself for exams
time. And this time always takes me by surprise. This year I'm more surprised
than ever, because my first exam is on Monday.
And again I can see familiar symptoms. My mind, I
don't know why, keeps pushing the thoughts about studding away so I can barely
hear them. Instead I'm full of cooking ideas. Yesterday I bought myself new
calendar and I hope it will help me organize my cooking/writing blog work. I
already made a list of about 20 stuffs I really want to make. I wonder where
were this ideas when I actually had time to cook.
There is no better thing for stressful time than
making bread. If you ever kneaded bread yourself you know what I'm talking
about. It's the best therapy. This bread is really tasty, but still it's not
what I was looking for. So I will keep baking and experimenting, also with wheat
sourdough. But more about it on Tuesday, just like I planned in my new calendar
:)
Sourdough recipe is here. If your sourdough is young,
you should add 1 tsp of instant yeasts to your bread. Mine is a few months old,
so it works by itself :)
Ingredients:
starter:
150 g active rye sourdough
100 g wholewheat rye flour
150 g all purpose or bread flour
150 ml warm water
Combine all the ingredients and set aside somewhere
warm for about 12 hours or overnight.
bread:
starter
200 ml warm water
480 g all purpose or bread flour
1 tsp salt
Mix all of the ingredients. Using your hands knead
smooth, elastic dough. Usually it takes me about 10 minutes. If dough is too
sticky add a little more flour. Put the dough into a bowl brushed with
vegetable oil, cover with kitchen cloth and set aside to rise for 2 hours. If
there is to cold in a place that you live, you can always handle it the way I
do and put your rising dough into oven heated to 30C (86 F)
After 2 hours take your dough and work it very
briefly. Transfer it into a baking pan. Instead of one big, I used 2 smaller ones
(20x8 cm). When bread is in baking pans once again you cover it with a kitchen cloth
and set aside for 1-2 hours. Bake in 200C (392 F) for 35-40 min.









cudowny, idealny!
OdpowiedzUsuń