English text below
Ostatnio
jestem coraz to bardziej i bardziej zafascynowana Szwecją, tak jak kiedyś
Włochami, które swoją drogą dalej uwielbiam. W sumie to moja miłość do Italii
wzięła się trochę z przypadku. Kilka lat temu postanowiłam pożytecznie spędzić
wakacje i zapisać sie na jakiś kurs językowy. Ciągnęło mnie do szwedzkiego, ale
niestety nie udało mi się znaleźć w okolicy żadnego kursu. Stanęło więc na
włoskim. Absolutnie nie żałuję, to piękny język i wspaniała kultura. Trochę mam
wyrzuty sumienia, bo ostatnio zaniedbałam naukę, ale planuję to naprawić. W
każdym razie szwedzki i Szwecja cały czas chodzą mi gdzieś po głowie i mam
nadzieję, że kiedyś uda się coś z tym zrobić :)
Szwecja
kojarzy mi się przede wszystkim z zorzą polarną. Mam takie marzenie, żeby
kiedyś zobaczyć to wspaniałe zjawisko na własne oczy, to naprawdę musi być coś
niesamowitego. Poza tym, to przecież kraj wysokich, przystojnych mężczyzn (ten
Alexander Skarsgard :)) i wspaniałej, naturalnej kuchni. Podobno Szwedzi to
jeden z najlepiej odżywiających się narodów, chociaż i tu spotkałam różne
opinie. Niestety, ale w dzisiejszych czasach hamburgery i McDonald docierają
wszędzie. Nie da się jednak zaprzeczyć, że tradycyjna szwedzka kuchnia to
przede wszystkim prostota.
Bułeczki
semlor też są proste. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że jest z nimi
trochę pracy, ale tak naprawdę gdy ciasto już wyrośnie robi sie je
błyskawicznie. Szwedzi jedzą je przede wszystkim w Tłusty Wtorek, który wypada
dziś :) Są to małe bułeczki drożdżowe z kardamonem wypełnione migdałowym
nadzieniem i bitą śmietaną. Osobiście uważam, że nadzienie migdałowe to ich
zdecydowanie najlepsza część :)
Przepis pochodzi z bloga Call me cupcake.
Składniki:
bułki:
25
g świeżych drożdży
75
g masła
240
ml mleka
1/2
łyżeczki kardamonu
1/4
łyżeczki soli
3
łyżki cukru
370
- 450 g mąki
jajko
do posmarowania
Drożdże
kruszymy do miski. Rozpuszczamy masło, a następnie dodajemy do niego mleko i
kardamon. Zalewamy drożdże i mieszamy do połączenia się. Dodajemy cukier, sól i
mąkę zaczynając od 370 g, a jeśli będzie taka potrzeba dodajemy resztę. Ciasto
powinno być lekko klejące, ale nadające się do pracy. Przykrywamy miskę z
ciastem ściereczką i odstawiamy do wyrastania na ok. 45 minut.
Gdy
ciasto będzie już wyrośnięte formujemy z niego 12 - 20 kulek w zależności od
tego jakiej wielkości bułeczki chcemy mieć, ja zrobiłam 12. Układamy je na
wyłożonej papierem blasze, przykrywamy i zostawiamy do wyrośnięcia na 45-60
minut.
Smarujemy
bułeczki rozmąconym jajkiem. Pieczemy w 225 C przez 6 -9 minut, w zależności od
rozmiaru. Zostawiamy do wystudzenia.
Odkrawamy
wierzch każdej z bułeczek i robimy w środku dziurkę wydłubując trochę wnętrza
(zostawiamy je do nadzienia). Robiłam dość spore dziurki, bo nadzienia wychodzi
dużo.
nadzienie:
400
g pasty migdałowej*
ok.
6-7 łyżek mleka
480
ml śmietanki kremówki
2
łyżki cukru pudru
1
łyżeczka ekstraktu waniliowego
cukier
puder do posypania
Mieszamy
pastę migdałową, mleko i pozostałe wnętrza bułeczek, aż do powstania gładkiej
masy. Wypełniamy nią bułeczki. Ubijamy na sztywno śmietankę z cukrem i wanilią.
Za pomocą rękawa cukierniczego lub zwykłej łyżki wykładamy bitą śmietanę na
bułki, a na to kładziemy odkrojone wierzchy. Posypujemy cukrem pudrem.
*
Można użyć gotowej pasty, lub zrobić samemu z 1 1/2 szkl. cukru pudru, 105 g
mielonych migdałów, 1 białka i odrobiny ekstraktu migdałowego. Wszystkie te
składniki dokładnie mieszamy, a pastę porządnie schładzamy przed użyciem,
najlepiej przez całą noc. Z tych składników wychodzi ok. 500 g pasty.
In English:
Lately I'm getting more and more fascinated with
Sweden, just like with Italy before. Well, I still love Italy, but this love
started somehow by accident. Few years ago, during my summer vacation, I wanted
to do something useful and I decided to learn, or begin learning, new language.
I really wanted it to be Swedish, but I couldn't find any course in my
neighborhood. So I picked Italian and I don't regret at all. It's such a
beautiful language and also amazing culture. I fell a little bad about not
studding it as much as I should these days, but I really plan on changing that :) Anyway, I still have Sweden on my mind
and I hope, I will be able to do something about it in the future.
I think of Sweden as a country of northern lights. I
would love to see them myself, it has to be such an extraordinary experience.
Besides that, Sweden is a country of tall, handsome guys (like Alexander
Skarsgard :)) and amazing, natural cuisine. I heard, that Swedish people are
one of the healthiest eating nation, but these days you can never know,
hamburgers and McDonalds are all over the world. But either way, traditional
Swedish cuisine is best described by word "simple".
Semlor buns are also very simple. At first sight you
can think, that there is quite some work with them, but it is not true. When
the dough will grow, you can make the rest really fast. In Sweden these are
eaten on Fat Tuesday (that means today :)) Semlor are little, cardamom buns
with almond filling and whipped cream. In my opinion almond part is the best
part :)
This recipe comes from Call me cupcake blog.
Ingredients:
buns:
25 g fresh yeast
75 g butter
240 ml milk
1/2 tsp cardamom
1/4 tsp salt
3 tbsp sugar
370 - 450 g all purpose flour
1 egg for brushing
Crumble the yeast into a bowl. Melt butter, add milk,
cardamom and heat up, it has to be really warm, but not hot. Pour over the
yeasts add sugar and stir until dissolved. Add flour mixed with salt. Start by
adding 370 g, then if needed, add the rest. Dough should be just a little
sticky. Cover bowl with a cloth and set aside to rise for about 45 minutes.
Form 12 - 20 buns depending on what size you want, I
made 12. Put them on a baking sheet laid with parchment paper, cover with a
cloth and let them rise for 45 - 60 minutes.
Brush them with lightly beaten egg. Bake in 225 C (437
F) for 6 -9 minutes (depending on size). Cool them completely.
Cut of the top of each one and make a little hole
inside (leave the inside bits of the buns for filling)
almond filling:
400 g almond paste *
about 6-7 tbsp milk
480 ml heavy cream
2 tbsp powdered sugar
1 tsp vanilla extract
powdered sugar for dusting
Mix almond paste, milk and insides of the buns until
you will have smooth mixture. Fill the buns with it. Whip heavy cream with
sugar and vanilla. Using a piping bag or a spoon put whipped cream on top of
the almond filling, then put on the tops. Dust with powdered sugar.









Wyglądają super:)
OdpowiedzUsuńOstatnio zostałam poczęstowana właśnie taką kardamonową bułeczką i bardzo mi zasmakowała, muszę powtórzyć przepis i sama je upiec. Do tego tak ładnie się prezentuje na talerzu :)
OdpowiedzUsuńWould be difficult to decide if I like Sweeden or Italy more.. they both are wonderful and so different. It's great that we can enjoy food from anywhere in the world and feel at least a little part of that country in our home :)
OdpowiedzUsuńchyba zamienilibyśmy nawet pączka na te bułeczki! :) Piękne zdjęcia, dziękujemy za dodanie jednego z nich do Wykrywacza!
OdpowiedzUsuńUwielbiam drożdżowe ciasto,a Twoje bułeczki wyglądają przepysznie! :)
OdpowiedzUsuńZdjęcia takie, że od razu zakochałam się w tych bułeczkach! :)
OdpowiedzUsuńzapisałam w zakładce do zrobienia :) super się prezentują :)
OdpowiedzUsuńЅpot on ωіth this write-up, Ι honestly think thiѕ ωebsite neeԁs a great deal more аttentiοn.
OdpowiedzUsuńI'll probably be returning to read more, thanks for the information!
Also visit my web page: HTTP://Toniesamowite.pl/ranking