Scroll down for recipe in English
Czy
zdarzają Wam się dni, kiedy nie macie siły wstać z łóżka?
Łóżko
jest miłe, ciepłe i bezpieczne. Można zamknąć oczy, naciągnąć kołdrę na głowę i
udawać, że nic poza nami nie istnieje. W takie dni nie ma siły na walkę z tym,
co przynieść ma dzień.
Niestety,
zazwyczaj wstać trzeba. Kiedy nie można cały dzień ukrywać się w bezpiecznym
zaciszu sypialni trzeba poszukać innego sposobu, żeby dzień nie był aż tak zły.
Gdy wszystko idzie nie tak jak bym chciała, z planów nic nie wychodzi i powoli
zaczynam tracić nadzieję, że może być lepiej, zamykam się w kuchni. Dosłownie
zamykam drzwi i odcinam się od świata zewnętrznego. Zapominam, że poza mną i
tym co właśnie zamierzam przygotować istnieje coś jeszcze. W kuchni wszystko
jest proste. Jest przepis, są składniki, proporcje. Wystarczy trzymać się
receptury a wszystko może się udać. Gotowanie jest trochę jak alchemia.
Połączenie kilku składników może dać coś, co ma moc przywołania uśmiechu na
twarz.
Babeczki
kajmakowe są właśnie taką odtrutką na szarą, smutną czasami rzeczywistość.
Przepis
pochodzi od Anny Marii z bloga KUCHARNIA, która jest w tym miesiącu gospodynią
Weekendowej Cukierni.
Składniki:
2
duże żółtka
1
duże jajko
530
g kajmaku
2
1/2 łyżki mąki
sól
morska (opcjonalnie, dałam 1/2 łyżeczki)
masło
do wysmarowania foremek
mąka
do obsypania foremek
Żółtka
i jajko ubijamy mikserem na jasną, puszystą masę, trwa to ok. 3 min. Ciągle
ubijając dodajemy kajmak, a gdy połączy się z jajkami stopniowo wsypujemy mąkę
i sól, jeśli zdecydujemy się na jej dodatek.
Masę
przelewamy do natłuszczonych masłem i obsypanych mąką foremek. Najlepiej użyć
małych foremek, z których potem łatwiej wyjąc babeczki. Ja użyłam kilku
większych i kilku mniejszych do muffinek.
Pieczemy
w 210C przez ok. 10 minut, aż wierzch ładnie się zarumieni a środek pozostanie
płynny.
Ingredients:
2 big egg yolks
1 big egg
530 g dulce de leche
2 1/2 tbsp all purpose flour
see salt (optional, I added 1/2 tsp)
butter for grassing forms
flour for sprinkling forms
Using electric mixer beat egg yolks and an egg until
light and fluffy, it takes about 3 minutes. Still beating add dulce de leche
and when it combines with eggs start slowly adding flour with salt (if you're
using salt).
Pour the batter into grassed with butter and sprinkled
with flour forms. It's better to use small forms so it'll be easier to remove
cakes later. I used a few bigger and a few smaller muffin forms.
Bake in 210C (410 F) for about 10 minutes, until cakes
will be nice and golden, but still runny inside.











Gosiu! Przepiękne babeczki i zdjęcia!
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję, że dołączyłaś!
Pozdrowienia:)
Ale apetyczne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńwow , bosko to wyglada , aż ślinka cieknie *-*
OdpowiedzUsuńpiekne to zdjęcie, jak wlewana jest masa jajeczno-kajmakowa!
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia i piękne babeczki, podziwiam:-)
OdpowiedzUsuńBoski deser!!!
OdpowiedzUsuńpo prostu obłęd!
OdpowiedzUsuńLooks so tempting! So sweet and so good!
OdpowiedzUsuńWspaniałe!
OdpowiedzUsuńOj, niestety zdarzają mi się takie dni, tym częściej, im dłużej ciągnie się ta zima, chyba muszę też upiec sobie takie pychotki-babeczki :-)
OdpowiedzUsuńGosiu bardzo dziękuję za udział, zdjęcia piękne i babeczki jak już wiemy obie pyszne i słodkie :) Zapraszam do udziału w Weekendowej już zawsze:)
OdpowiedzUsuńjestem dzisiaj na głodzie "słodyczowym" i ślinię się do Twoich babeczek:)
OdpowiedzUsuńleniwe dni....często:) Babeczki pierwsza klasa. W ogóle jest tu baardzo przyjemnie:))
OdpowiedzUsuń