piątek, 19 kwietnia 2013

Marchewkowe muffinki z "What Katie Ate"

Carrot muffins inspired by Katie Quinn Davies
Scroll down for recipe in English

Kochani, na początku chcę Wam podziękować za takie ciepłe przyjęcie pomysłu z cyklem o fotografii kulinarnej. Przyznam, że trochę się obawiałam, ale dodaliście mi pewności i pełną parą pracuję już nad kolejnym postem, który powinien ukazać się już jutro :)
Tym czasem porzućmy na chwilę aparaty i blendy i powróćmy do kuchni. Marchewkowe muffinki miałam gdzieś z tyłu głowy od dłuższego czasu. Ciasto marchewkowe, które robiłam jakiś czas temu było w moim domu prawdziwym hitem i zniknęło błyskawicznie (przepis znajdziecie tu) Nie inny los spotkał babeczki. 


Przepis pochodzi z książki Katie Quinn Davies "What Katie Ate". Jakiś czas temu wspominałam na FB, że sprawiłam sobie prezent w postaci tej książki. Do tej pory tylko podziwiałam przepiękne zdjęcia i wczytywałam się w receptury. W końcu pomyślałam, że jednak bądź co bądź to książka z przepisami, więc wypadałoby któryś wypróbować. Ciężko było się zdecydować, bo pełno tam pyszności, ale ostatecznie stanęło na babeczkach marchewkowych.
Przepis nieco zmodyfikowałam. Nie miałam w domu pomarańczy ani Cointreau do nasączenia rodzynek, ale miałam za to cytryny i whisky. Sprawdziły się świetnie. Zrezygnowałam też z masy z serka kremowego, którą w oryginalnym przepisie babeczki były ozdobione. Zamiast tego posypałam je cukrem pudrem, a że upieczone były w formie dużych muffinek to idealnie sprawdziły się na drugie śniadanie. Tak idealnie, że zjadłam aż dwie i potem jeszcze jedną na podwieczorek :)  

Składniki
10-12 babeczek

80 g rodzynek
2 łyżki whisky (można zastąpić innym alkoholem lub wodą)
2 łyżki wody
sok z 1/2 cytryny

225 g mąki
75 g brązowego cukru
1 łyżeczka cynamonu
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
szczypta soli
3 jajka
125 ml oleju roślinnego
125 ml miodu
1 łyżka ekstraktu waniliowego
315 g startej marchewki
garść posiekanych orzechów włoskich

cukier puder do posypania

Rodzynki zalewamy mieszanką wody, alkoholu i soku. Odstawiamy do nasączenia.
Mieszamy ze sobą mąkę, sól, proszek do pieczenia, sodę i cynamon.
W osobnej misce łączymy olej, miód cukier, ekstrakt i jajka. Dokładnie mieszamy. Wlewamy mokre składniki do suchych i łopatką delikatnie łączymy je ze sobą. Dodajemy startą marchewkę, nasączone rodzynki i posiekane orzechy. Mieszamy do połączenia się.
Przygotowana mieszanką napełniamy foremki do muffinek do 3/4 wysokości. Pieczemy w 180 C przez 40-45 min. Czas pieczenia zależy od wielkości, więc zawsze trzeba przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem czy babeczki są upieczone.
Posypujemy cukrem pudrem. 
In English:
recipe from "What Katie Ate" book by Katie Quinn Davies, with my little changes


Ingredients
makes 10 -12 muffins

80 g raisins
2 tbsp whisky (you can replace it with some other alcohol or water)
2 tbsp water
juice of 1/2 lemon

225 g plain flour
75 g brown sugar
1 tsp ground cinnamon
2 tsp baking powder
1 tsp baking soda
pinch of salt
3 eggs
125 ml vegetable oil
125 g runny honey
1 tbsp vanilla extract
315 g grated carrot
handful walnuts, roughly chopped

powdered sugar for dusting

Mix alcohol, water and juice. Pour over raisins and set aside.
Mix together flour, salt, baking powder, baking soda and cinnamon.
In another bowl mix oil, honey, sugar, vanilla and eggs. Pour wet ingredients to the dry ingredients and mix with a spatula until combine. Mix in grated carrot, soaked raisins and chopped walnuts.
Pour the mixture into muffin tin lined with muffin liners filling each one 3/4 full.
Bake in 180C (350F) for 40-45 minutes, or until a toothpick inserted into a muffin comes out clean, with no wet batter on it.
Dust with powdered sugar.


9 komentarzy:

  1. Nigdy nie piekłam nic marchewkowego, a kusi!;)

    OdpowiedzUsuń
  2. zapowiadają się obłędnie te muffinki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Carrot cake but in muffin form! Love it!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe zdjęcia! Cudowne muffinki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne kadry i kolorystyka zdjęć. Muffiny zapewne pyszne, sama przepadam za marchewkowymi ciastami;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, jakoś tak ostatnio zagustowałam w ciemnych zdjęciach :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...