niedziela, 17 listopada 2013

Domowe chipsy jabłkowe

Homemade apple chips 
Scroll down for recipe in English 
Przekąski to chyba jedna z ulubionych rzeczy każdego z nas. Fajnie jest zjeść jakiś dobry posiłek, ale jeszcze fajniej jest przegryźć po nim. Mówi się, że niezdrowo, że podjadać nie wolno, ale przyznajcie sami, czy nie lubicie pochrupać sobie coś siedząc przy komputerze, albo jeszcze lepiej czytając jakąś wciągającą książkę? Ja lubię bardzo. Właściwie, gdy czytam, piszę, obrabiam zdjęcia, zawsze coś mi towarzyszy. W większości jest to sukcesywnie uzupełniany kubek gorącej herbaty, ale czasami też coś do podjedzenia.

Ponieważ, jak każdy bloger kulinarny, gotuję i piekę więcej niż przeciętny zjadacz chleba, to staram się zniwelować zgubne skutki zbyt wielu przysmaków jedząc regularne, wartościowe posiłki przez większość czasu. Piszę większość, bo w końcu co to za życie, gdy człowiek wszystkiego sobie odmawia. W każdym razie, gdy nie pichcę na potrzeby bloga, jem zdrowo i racjonalnie. Dla mnie takie jedzenie to, poza zbilansowanym składem, przede wszystkim regularność. Jedzenie pięć razy dziennie to naprawdę żadna sztuka. Po około 2-3 tygodniach organizm tak się dostraja do tego rytmu, że można regulować zegarki pojawiającym się uczuciem głodu. Czasami jednak pojawia się ochota na coś ekstra, głód emocjonalny, czy też zwykła chęć podjedzenia czegoś dobrego. I tu, w każdej z tych sytuacji, poratować nas mogą domowe chipsy. Ja dziś proponuje wersję słodką, ale bez dodatkowego cukru.

Ostatnio zaczęłam robić naprawdę dużo chipsów jabłkowych. Powód jest prosty i natury czysto ekonomicznej. Cena tych gotowych do kupienia powala na kolana w porównaniu z objętością takiej paczuszki. Nie trzeba być matematycznym geniuszem, żeby obliczyć sobie o ile taniej wyjdzie przygotować taką przekąskę w domu. Zwłaszcza, jeśli ma się swoje własne jabłka, opcjonalnie dar od rodziny posiadającej drzewka. Drugi argument "za" to dla mnie cynamon, a raczej jego brak chipsach gotowych. Ja cynamon lubię i na swoje chipsy sypię obficie, do czego i Was zachęcam.
Składniki:
2-3 spore jabłka
cynamon

Piekarnik nagrzewamy do 150 C i wykładamy papierem do pieczenia dużą blachę.
Jabłka dokładnie myjemy. Kroimy je na cieniutkie plasterki, im cieńsze, tym bardziej chrupiące będą chipsy. Rozkładamy na blasze i posypujemy cynamonem. Ilość wedle uznania, ja dałam dość dużo. Wkładamy do piekarnika i pieczemy przez 30 minut przy bardzo delikatnie uchylonych drzwiczkach. Po tym czasie wyjmujemy blachę i przekręcamy plasterki na drugą stronę. Posypujemy cynamonem i suszymy kolejne 30 min, lub dłużej do uzyskania pożądanego stopnia chrupkości. 
In English:
Ingredients:
2-3 quite big apples
cinnamon

Preheat oven to 150C (302F) and line baking tray with parchment paper.
Wash apples really well. Slice them very thinly. The thinner slices, the crispier apple chips. Place slices on baking tray and sprinkle with cinnamon. You can use how much you like, I used quite a lot. Transfer into the oven and bake for 30 minutes with really slightly opened door. Remove from the oven, flip slices on the other side, sprinkle with some extra cinnamon and bake for another 30 minutes, or until crispy enough. 

8 komentarzy:

  1. Hej :)

    Macie może jakiś pomysł na wigilijne danie? I chcielibyście podzielić się z innymi?
    Zapraszam do publikowania linków do potraw (oczywiście przekierowujących na waszą stronkę) na fanpagu fb: "Dania które muszą znaleźć się na Wigilijnym stole"

    https://www.facebook.com/daniaktoremuszaznalezcsienawigilijnymstole

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie jabłuszka. Kiedyś robiłam u babci i wieszałam u niej na gorącym kaloryferze. Ich zapach i smak.
    Zapraszam serdecznie do polubienia mojego facebooka https://www.facebook.com/pysznosci.kociolek i na mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę je w końcu zrobić. Jabłka i cynamon to połączenie, które zawsze smakuje; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszne i jak pięknie sfotografowane!

    OdpowiedzUsuń
  5. Proste w wykonaniu a efekt powalający tak jak lubię :) Muszę przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze kupowałam jabłkowe chipsy, aby mieć pod ręką. Na zimę suszyłam do kompotu z suszu. Choć koniec końców z mieszanki suszu owocowego zawsze wyjadałam jabłka.
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały pomysł, jutro się nim chyba zajmę! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...